Krótsze dni oznaczają więcej czasu przy sztucznym świetle. Dobrze dobrane oświetlenie LED wpływa na samopoczucie, koncentrację i rachunki. Problem w tym, że przy zakupie żarówek liczą się parametry, których wielu kupujących nie zna. Wyjaśniamy je po kolei.
Lumeny, nie waty - tak mierzymy jasność
Zapomnij o watach jako mierze jasności. Liczą się lumeny (lm). Dla orientacji: dawna żarówka 60 W to ok. 800 lm, a 100 W to ok. 1500 lm. Do salonu licz ok. 200-300 lm na metr kwadratowy, do kuchni i miejsc pracy więcej, do sypialni mniej. Wat informuje już tylko o poborze prądu - dobry LED daje 800 lm przy zaledwie 7-9 W.
Barwa światła - klucz do nastroju
- Ciepła biel (2700-3000 K) - przytulna, do salonu i sypialni.
- Neutralna biel (4000 K) - do kuchni, łazienki i biurka, sprzyja koncentracji.
- Zimna biel (5000-6500 K) - do garażu i pomieszczeń technicznych.
W jednym mieszkaniu warto mieszać barwy zależnie od funkcji pomieszczenia. Sprawdź aktualne promocje na żarówki LED.
Współczynnik oddawania barw (CRI)
CRI mówi, jak wiernie światło oddaje kolory. Tanie LED-y mają CRI 70-80, przez co jedzenie i ubrania wyglądają nienaturalnie. Do kuchni, łazienki i miejsc, gdzie patrzysz na kolory, wybieraj CRI powyżej 90. To parametr często pomijany, a bardzo wpływa na odbiór wnętrza.
Ściemnialność i trwałość
Jeśli masz ściemniacze, kupuj żarówki oznaczone jako dimmable - zwykłe LED-y będą migotać. Zwróć też uwagę na deklarowaną żywotność (25 000-50 000 godzin) i liczbę cykli włączeń. Najczęstszy błąd to kupowanie najtańszych żarówek o niskim CRI i przypadkowej barwie - efekt to zimne, nieprzyjemne światło. Po więcej źródeł światła zajrzyj do kategorii oświetlenie oraz po lampy i oprawy LED.